Wiele osób ostatnio narzeka, że w PlayStation Plusie dostajemy same popierdółki i tak naprawdę firma już tylko odcina kupony od sukcesu. Niestety bardzo duży odsetek nie daje jednak szansę tym grom, a szkoda bo być może zmieniliby zdanie po ograniu pozycji z tej puli, którą w tym wpisie zrecenzuję. Rocket League można zaliczyć do gatunków wyścigów i gier sportowych, szczególnie tych o tematyce piłki nożnej.
Tego tytułu nie można zaliczyć z pewnością do gier poważnych, nie jest to klasyczny football, nie są to wyścigi symulacyjne. Dzięki pomieszaniu tych dwóch gatunków, dostajemy doskonałą mieszankę wybuchową, gdzie nie liczą się żadne zasady, a cel jest tylko jeden strzelić bramkę i wygrać mecz. Nie liczy się remis, gdyż mecz toczy się aż do wyniku na korzyść jednej ze stron, więc nie opłaca się przeciągać meczu do ostatniej sekundy, aby utrzymać wynik.
W grze mamy do dyspozycji samochodziki zabawkowe, które możemy sobie customizować do woli, dodawać różne chorągiewki, baloniki, zmieniać felgi, kolory, dodawać winyle, odpowiedni dym i ogień przy przyspieszaniu naszego pojazdu. Ogranicza tak naprawdę nas liczba dodatków i nasza wyobraźnia. Warto jeszcze dodać, iż mamy kilkanaście rodzajów naszych czterech kółek. Nowe modele i części do samochodów odblokowujemy podczas grania, więc jesteśmy ciągle wynagradzani za nasze poczynania. W trakcie rozgrywki możemy przyspieszać, łapać specjalne doładowania zlokalizowane na boisku, niszczyć samochody przeciwników, podskakiwać, odbijać piłkę oraz strzelać i bronić bramki. Gdy opanuje się sterowanie, rozgrywka staje się bardzo przyjemna, pomysłowa i widowiskowa, jeszcze przy jękach zawodu, czy wielkiej euforii widowni, daje to bardzo dobrą atmosferę.
Żeby tak szybko się nie znudziła rozgrywka do dyspozycji graczy oddano kilka trybów. Sezonowy polega na utworzeniu zasad rozgrywania całej ligi, czyli określeniu liczby kolejek, wielkości grupy play-off, liczebności drużyn oraz customizacji własnej drużyny, czyli nazwanie jej, wyborze członków zespołu i barw. Tryb exhibition polegający na rozegraniu pojedynczego meczu. Można sobie wybrać stadion i liczebność drużyny. Najważniejszy jednak jest tryb sieciowy, w którym spędzimy najwięcej czasu. To jak będziemy chcieli rozgrywać mecze, czy w drużynach jedno, dwu, trzy, czy czteroosobowych zależy tylko od nas. Mecze możemy rozgrywać zarówno w trybie rankingowym, jak i nierankingowym. Możemy też zagrać z naszymi znajomymi z listy. Zdecydowanie najbardziej widowiskowe pojedynki można zaobserwować podczas gry z innymi graczami, niż ze sztuczną inteligencją.
Grafika w grze prezentuje się bardzo dobrze, efekty świetlne i cząsteczkowe oraz wykonanie samochodów i stadionów, to solidna robota, za którą należy się pochwała. Również dźwiękowo nie da się Rocket League nic zarzucić. Jak wcześniej wspomniałem odgłosy widowni pomaga poczuć klimat podczas rozgrywki. W menu głównym gry muzyka również wypada bardzo dobrze.
Ten tytuł nie można nie polecić. W Rocket League powinien zagrać każdy, kto lubi dobrą zabawę przy konsoli, chce sobie poprawić humor oraz ma już trochę dość tradycyjnych wyścigów i ganiania za piłką w kolejnych Fifach, czy PESach. Opanowanie sterowania samochodzikiem z pewnością sprawi jeszcze wielkie czerpanie przyjemności z gry i zapewni dziesiątki godzin niezapomnianych wrażeń w trybie sieciowym. Martwić może jedynie potraktowanie po macoszemu trybu dla jednej osoby i słaba sztuczna inteligencja naszych przeciwników oraz kolegów z drużyny.




