Historia z podstawowej wersji gry została ukończona i wrażenia z niej możecie przeczytać na blogu. Dzisiaj chciałbym się skupić na dodatku do Diablo 3 o nazwie Reaper of Souls. Zdecydowanie nie jest to krótka przygoda, którą sobie przejdziemy nie wiadomo jak szybko. Podchodząc do kontynuacji musimy się liczyć z tym, że nie będzie to łatwa przeprawa przez kolejne zastępy wrogów. Jest to wyjątkowo ciężka przeprawa dla doświadczonych graczy z bardzo dobrym ekwipunkiem i rozwiniętymi umiejętnościami.
W Reaper of Souls nowością jest dodanie całkowicie nowej klasy postaci - Krzyżowca. Zmieniono także maksymalny poziom doświadczenia dla naszej postaci do 70. Spotkamy się też z nowymi, silniejszymi przeciwnikami, którzy za wszelką cenę będą chcieli nas zgładzić. Aby ich pokonać często będziemy musieli podejść do walki z głową i zastanowić się nad optymalnym dobraniem sobie uzbrojenia, umiejętności i run. Wśród nich również nie mogło zabraknąć nowości. Nowym typem rzemieślnika jest Wieszczka, dzięki której będziemy mogli zmienić statystyki naszych przedmiotów, oczywiście za pewną opłatą. Lokacje są zdecydowanie bardziej mroczne w przeciwieństwie do lokacji z poprzednich aktów Diablo 3.
Pod względem rozgrywki, gra nie zmieniła się jakoś drastycznie. Nadal jest ono bardzo przyjemne. W przypadku tego dodatku postawiono bardziej na jakość zdobywanych przedmiotów niż na ich ilość. Nie jesteśmy już zasypywani przedmiotami, jak to bywało w podstawce. Walka ze zwykłymi przeciwnikami jest jeszcze bardziej widowiskowa, a wisienką na torcie stanowi walka z ostatnim bossem. Jeśli chcemy możemy też bawić się z naszymi znajomymi. Jeśli mamy taką ochotę możemy do grania użyć konsoli PlayStation Vita.
Graficznie jest nadal wyśmienicie, wszystkie lokacje są zdecydowanie mroczniejsze do tych znanych z podstawki. Efekty wizualne, płynność animacji podczas wielkich starć z dużą grupą przeciwników mogą spowodować opad szczęki. Ścieżka dźwiękowa również stoi na wysokim poziomie. Tak samo jak w przypadku poprzednich aktów, tak i tutaj nie mogło zabraknąć pełnej polskiej lokalizacji.
W Diablo 3: Reapers of Souls trzeba zagrać, dla dokończenia historii, dla zobaczenia bardzo dobrej oprawy audiowizualnej, dla wielkich bitew z nieraz bardzo trudnymi do pokonania wrogami. Sporo nowości i historia starczająca spokojnie na kilkanaście godzin zabawy z pewnością zrekompensują poniesiony wydatek. Warto zagrać zarówno na PCtach, konsolach starej, jak i nowej generacji.
W Diablo 3: Reapers of Souls trzeba zagrać, dla dokończenia historii, dla zobaczenia bardzo dobrej oprawy audiowizualnej, dla wielkich bitew z nieraz bardzo trudnymi do pokonania wrogami. Sporo nowości i historia starczająca spokojnie na kilkanaście godzin zabawy z pewnością zrekompensują poniesiony wydatek. Warto zagrać zarówno na PCtach, konsolach starej, jak i nowej generacji.




