Od początku studiów z przerwami miałem ochotę spróbować czegoś innego, zupełnie innych gier, odkryć niezbadane i nieznane dla mnie światy. Marzyłem o tym, aby kupić konsolę, która będzie zupełnie inna od tych już posiadanych. Po wielu latach w końcu przyszedł ten dzień, wskoczyłem do przecudownego i kolorowego świata gier Nintendo, który od samego początku do teraz powoduje, że budzi się we mnie dziecięca radość.
Dziecięca radość daleka od pogoni za grafiką, gdzie liczy się fabuła (jeżeli takowa jest) i gameplay. W tym wpisie tradycyjnie nie będę się rozwodził nad wnętrznościami urządzenia, gdyż te są dostępne w Internecie, a te nie są w przypadku tej konsoli istotne. Skupię się tutaj na własnych doznaniach po kilku miesiącach grania.
Kilka słów o konsoli...
W przypadku New Nintendo 3DS mamy do czynienia ze sprzętem w pewny sposób ulepszonym, dostajemy dodatkowy przycisk C-Stick, dzięki któremu możemy np. nawigować kamerą podczas gry. W moim przypadku postawiłem na wydanie XL, który w odróżnieniu od standardowego wydania posiada ekrany o większej liczbie cali. Dolny wyświetlacz w przeciwieństwie do górnego jest dotykowy, dzięki niemu można również skanować figurki amiibo, których póki co nie posiadam, więc też nie opiszę w tym wpisie wrażeń z ich używania. Oprócz tego zawiera dwa suwaki odpowiedzialne za zmienianie poziomu głośności oraz za aktywowanie lub dezaktywowanie efektu 3D. Zawiera również sloty na karty z grami oraz slot na kartę pamięci microSD. Do zestawu startowego dostajemy również rysik, który używamy dla dolnego wyświetlacza oraz karty rozszerzonej rzeczywistości, które można przetestować w aplikacji demonstracyjnej na konsoli. Niestety zestaw nie zawiera zasilacza, którym podładujemy urządzenie, w taki trzeba się zaopatrzyć wydając dodatkowo ok. 40 - 50 zł.
Jak się sprawuje...
W przypadku użytkowania konsolę trzyma się wygodnie. Efekt 3D w przeciwieństwie do tego, z którym miałem już kontakt w przypadku telewizora z funkcją 3D, sprawia przyjemność. W takich grach, jak: Super Mario 3D Land, czy The Legend of Zelda: A Link Between Worlds można odkryć prawdziwy potencjał tkwiący w tym rozwiązaniu. Wykorzystanie tej funkcjonalności oczywiście zależy od twórców gier. Interfejs nie sprawia żadnych problemów, jest w miarę prosty w obsłudze, więc nikt nie powinien z jego obsługą mieć problemów. Na konsoli znajdziemy możliwość dostępu do elektronicznego sklepu z grami, gdzie czasami można trafić na ciekawe promocje. Mamy do dyspozycji kilka aplikacji takie jak: Miiverse, czy też te związane z kartami AR. Jedynie mógłbym się przyczepić do streetpassów, które powodują, że zapraszanie do znajomych osób na dłuższą metą może okazać się uciążliwe. W przypadku korzystania z Nintendo 3DS warto wspomnieć o wbudowanym krokomierzu, dzięki któremu warto zabrać ją ze sobą. Za odpowiednią liczbę kroków jesteśmy nagradzani monetami, które możemy wymieniać na różne bonusy dostępne w grach.
To co najważniejsze, czyli gry...
Konsola jest niczym jeżeli nie ma gier, które pokażą jej możliwości. Póki co udało mi się zdobyć pięć tytułów: Super Mario 3D Land, Mario Kart 7, The Legend of Zelda: A Link Between Worlds, The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D i Pokemon X i wrażenia z każdej z tych gier przedstawię w kolejnych wpisach na blogu, w momencie gdy uznam, że pograłem w nie wystarczająco. Na daną chwilę mogę jedynie napisać, że kolekcja gier w przyszłości będzie się powiększać. Plusem wyżej wymienionych produkcji są m.in. świetna oprawa audiowizualna oraz gameplay, które wręcz zachęcają do dalszej gry, jednocześnie nie zmuszając do długiego przesiadywania przed ekranem. Jest to konsola idealna do zabrania jej w podróż, by skrócić monotonię jazdy pociągiem, czy też autobusem. Moja przygoda ze światem gier Nintendo się dopiero zaczęła i w związku z tym skorzystam z możliwości nadrobienia zaległości z poprzedniej generacji, ponieważ zachowuje wsteczną zgodność z Nintendo DS.
Podsumowanie
Zaraz po zakupie 3DSa miałem duże wątpliwości, czy odnajdę się w tym nowym świecie, jednak wszystkie obawy zostały rozwiane po odpaleniu pierwszej gry. Każdy zainteresowany zakupem powinien sam się zastanowić, czego oczekuje od konsoli. Myślę, że nawet ci ludzie, którzy stawiają na pierwszym miejscu grafikę odnajdą w produkcjach Nintendo unikalne i niepowtarzalne piękno. New Nintendo 3DS jest doskonałym urządzeniem rozrywki, który zarówno sprawdza się grając w domu, jak i w drodze. Minusem jedynie może okazać się cena gier, które do najtańszych nie należą, ale i ten minus można zniwelować, szukając okazji w sieci. Polecam zakup, tym bardziej biorąc pod uwagę cenę Nintendo 2DS, która będzie atrakcyjna dla ludzi bojących się, że nie przypadnie im taka rozrywka do gustu.
Dziecięca radość daleka od pogoni za grafiką, gdzie liczy się fabuła (jeżeli takowa jest) i gameplay. W tym wpisie tradycyjnie nie będę się rozwodził nad wnętrznościami urządzenia, gdyż te są dostępne w Internecie, a te nie są w przypadku tej konsoli istotne. Skupię się tutaj na własnych doznaniach po kilku miesiącach grania.
Kilka słów o konsoli...
W przypadku New Nintendo 3DS mamy do czynienia ze sprzętem w pewny sposób ulepszonym, dostajemy dodatkowy przycisk C-Stick, dzięki któremu możemy np. nawigować kamerą podczas gry. W moim przypadku postawiłem na wydanie XL, który w odróżnieniu od standardowego wydania posiada ekrany o większej liczbie cali. Dolny wyświetlacz w przeciwieństwie do górnego jest dotykowy, dzięki niemu można również skanować figurki amiibo, których póki co nie posiadam, więc też nie opiszę w tym wpisie wrażeń z ich używania. Oprócz tego zawiera dwa suwaki odpowiedzialne za zmienianie poziomu głośności oraz za aktywowanie lub dezaktywowanie efektu 3D. Zawiera również sloty na karty z grami oraz slot na kartę pamięci microSD. Do zestawu startowego dostajemy również rysik, który używamy dla dolnego wyświetlacza oraz karty rozszerzonej rzeczywistości, które można przetestować w aplikacji demonstracyjnej na konsoli. Niestety zestaw nie zawiera zasilacza, którym podładujemy urządzenie, w taki trzeba się zaopatrzyć wydając dodatkowo ok. 40 - 50 zł.
Jak się sprawuje...
W przypadku użytkowania konsolę trzyma się wygodnie. Efekt 3D w przeciwieństwie do tego, z którym miałem już kontakt w przypadku telewizora z funkcją 3D, sprawia przyjemność. W takich grach, jak: Super Mario 3D Land, czy The Legend of Zelda: A Link Between Worlds można odkryć prawdziwy potencjał tkwiący w tym rozwiązaniu. Wykorzystanie tej funkcjonalności oczywiście zależy od twórców gier. Interfejs nie sprawia żadnych problemów, jest w miarę prosty w obsłudze, więc nikt nie powinien z jego obsługą mieć problemów. Na konsoli znajdziemy możliwość dostępu do elektronicznego sklepu z grami, gdzie czasami można trafić na ciekawe promocje. Mamy do dyspozycji kilka aplikacji takie jak: Miiverse, czy też te związane z kartami AR. Jedynie mógłbym się przyczepić do streetpassów, które powodują, że zapraszanie do znajomych osób na dłuższą metą może okazać się uciążliwe. W przypadku korzystania z Nintendo 3DS warto wspomnieć o wbudowanym krokomierzu, dzięki któremu warto zabrać ją ze sobą. Za odpowiednią liczbę kroków jesteśmy nagradzani monetami, które możemy wymieniać na różne bonusy dostępne w grach.
To co najważniejsze, czyli gry...
Konsola jest niczym jeżeli nie ma gier, które pokażą jej możliwości. Póki co udało mi się zdobyć pięć tytułów: Super Mario 3D Land, Mario Kart 7, The Legend of Zelda: A Link Between Worlds, The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D i Pokemon X i wrażenia z każdej z tych gier przedstawię w kolejnych wpisach na blogu, w momencie gdy uznam, że pograłem w nie wystarczająco. Na daną chwilę mogę jedynie napisać, że kolekcja gier w przyszłości będzie się powiększać. Plusem wyżej wymienionych produkcji są m.in. świetna oprawa audiowizualna oraz gameplay, które wręcz zachęcają do dalszej gry, jednocześnie nie zmuszając do długiego przesiadywania przed ekranem. Jest to konsola idealna do zabrania jej w podróż, by skrócić monotonię jazdy pociągiem, czy też autobusem. Moja przygoda ze światem gier Nintendo się dopiero zaczęła i w związku z tym skorzystam z możliwości nadrobienia zaległości z poprzedniej generacji, ponieważ zachowuje wsteczną zgodność z Nintendo DS.
Podsumowanie
Zaraz po zakupie 3DSa miałem duże wątpliwości, czy odnajdę się w tym nowym świecie, jednak wszystkie obawy zostały rozwiane po odpaleniu pierwszej gry. Każdy zainteresowany zakupem powinien sam się zastanowić, czego oczekuje od konsoli. Myślę, że nawet ci ludzie, którzy stawiają na pierwszym miejscu grafikę odnajdą w produkcjach Nintendo unikalne i niepowtarzalne piękno. New Nintendo 3DS jest doskonałym urządzeniem rozrywki, który zarówno sprawdza się grając w domu, jak i w drodze. Minusem jedynie może okazać się cena gier, które do najtańszych nie należą, ale i ten minus można zniwelować, szukając okazji w sieci. Polecam zakup, tym bardziej biorąc pod uwagę cenę Nintendo 2DS, która będzie atrakcyjna dla ludzi bojących się, że nie przypadnie im taka rozrywka do gustu.


